Wrocław to kilka różnych rynków, nie jeden
Mieszkanie w kamienicy na Nadodrzu, Ołbinie czy Przedmieściu Oławskim, blok z wielkiej płyty na Kozanowie albo Gądowie, nowe osiedle na Jagodnie czy Nowych Żernikach i dom na Krzykach albo Psim Polu trafiają do zupełnie innych kupujących. Przy kamienicach kupujący pytają o stan instalacji, wspólnotę i księgę wieczystą. W blokach o cenie decydują piętro, winda i to, czy mieszkanie było odnawiane. Przy nowych osiedlach liczy się dojazd do centrum i to, co powstanie obok. Strategia, która nie rozróżnia tych rynków, rozmija się z ceną, jaką da się realnie uzyskać.


